Pat Metheny piszę piękną muzykę, mistrz harmoni, wszystko śliczne i ugłaskane. Nowy projekt w której na każdym instrumencie (prawdziwym!) gra robot xD ... na początku się śmiałem, brzmi to niezwykle dobrze, ale skłoniło do refleksji.
Czy jazz jest tak akuratny, że przez swoją akuratność ma niewielki wachlarz ekspresji, na tyle, że mogą zagrać to roboty i brzmi świetnie. Może jazzmani są robotami, hmm?
(oczwiście nie ma co generalizować całego jazzu i nie myślcie, że mam robotofobię )
-- Polski Język - Język Szlachetny i Piękny :) ; tylko łatwo się w nim pogubić ;P Siejcie Dobro
2010-01-17 15:37
Temat postu: Re:Pat Metheny Orchestrion - o jazzu akuratności.